Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inwestycje alternatywne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inwestycje alternatywne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 stycznia 2015

Najlepsza inwestycja


Prawda niestety jest taka że niema jednego najlepszego sposobu dla każdego. Więc przemyślenia które dziś piszę są tylko i wyłącznie z mojego własnego punktu widzenia.

Przeglądałem przez ostatnie kilka miesięcy wiele opcji. Konta oszczędnościowe, lokaty, fundusze inwestycyjne, inwestycje w złoto/srebro, alkohole, Antyki, samodzielna gra na giełdzie, fundusze emerytalne IKE i IKZE. Nie o wszystkim pisałem ale na dziś dzień nie widzę w tym wszystkim zbyt dużego potencjału ponad zabezpieczenie przed inflacją. Jedynie poza osobistym graniem na giełdzie ale to tylko potencjalnie bo sam kiedyś troszkę grałem i wiem że to ciężki kawałek chleba dla biednych płotek wśród grubych ryb. ;))

Często mówi się że inwestycja w siebie jest najlepsza. Może i coś w tym jest. Ale nie wierzyłbym w to ślepo. Bo i tu trzeba trafić. Więc do czego zmierzam? Myślę że już wiesz. Inwestycja w własny biznes wydaje mi się najodpowiedniejszą inwestycją dla mnie na dziś. Ale czy to znaczy że wyjmę od razu całą kasę z konta oszczędnościowego i zainwestuje całość w mój nowy projekt? I nigdy nie pomyślę już o innych opcjach? Zdecydowanie nie. Inne opcje poczekają na lepsze czasy. Wciąż czekam aż nasza Polska giełda wejdzie znowu w Hosse, wskoczę w nią wtedy około połową swoich oszczędności ale do tego czasu zbieram "poduszkę finansową" na koncie oszczędnościowym i pracuję nad projektem e-sklepu/wydawnictwa książek. Dlatego też mam mniej czasu na pisanie niż mi się wydawało że będę miał. Ale cele na ten miesiąc już powoli spełniam. (Ps zgodnie z sugestią z komentarza dodałem też zakładkę "Autor" na blogu)

Kupiłem hosting i domene od hostinghouse.pl i wydałem na nie o dziwo tylko 66zł  Ale spokojnie nie dałem wrobić się w sytuacje w której przedłużenia w przyszłym roku będą kosztowały 400zł. Za przedłużenia zapłacę około 100zł rocznie, przy dzisiejszym cenniku. Pytanie tylko jaka jest jakość ich usług? Czytając opinie w sieci nie zauważyłem niczego niepokojącego, odwiedziłem też strony firm które korzystają z ich usług i muszę powiedzieć że wszystko wygląda ok. Teraz czekam tylko aż przelew do nich dojdzie i zacznę pracować nad stroną. Planuje postawić to wszystko na razie na szablonie wordpressa który znalazłem w sieci, dla zainteresowanych jest to szablon "Publisher" od Templatic.com

Planuje serie wpisów o analizie swot oraz analizie rynku i strategii marketingowej. Głównie dlatego że są to rzeczy którymi aktualnie będę się zajmował podczas realizacji tego projektu. Oczywiście w między czasie pojawi się też pewnie artykuł o inwestowaniu w złoto, i zarządzaniu własnym czasem bo to rzeczy którymi się interesuje a z ostatnią walczę :D

wtorek, 16 grudnia 2014

Inwestycja w whisky i wino

Czy inwestycja w alkohole się opłaca? W co zainwestować lepiej, w whisky czy wino?

Inwestycje Alternatywne  

Ostatnimi czasy na popularności w Polsce mocno nabrały inwestycje w whisky i wino. Szczególnie w whisky. Głównie za sprawą kilku butelek które potrafiły zarobić nawet  180% w ciągu 5 lat, Ale jak to się ma do reszty trunków? Niektóre trunki wyrabiają ledwo 5% rocznie. Z winami sytuacja ma się bardzo podobnie. Dlatego opiszę obie inwestycje w jednym temacie.

Ile trzeba zainwestować i jakie są koszta?
Różnie zależy gdzie i przez kogo inwestujemy, u nas w Polsce sprawdziłem dwie firmy zajmujące się tego typu inwestycjami. Minimalny wkład przy winie to 2500GBP czyli około 12 500 zł  a przy whisky 5000 GBP czyli 25 000 zł  a teraz porozmawiajmy o kosztach przy zakupie beczek whisky za 5000 GBP moze to być nawet 5 beczek whisky za każdą z nich płacimy 50GBP rocznie za przechowanie w magazynie, do tego dochodzi co rocznie 2,5% opłaty za obsługę plus VAT przez co roczne koszta to mniej więcej nawet do 8%
do tego dodajmy 15% opłaty wstępnej. czyli od kwoty 5000GBP zapłacimy łącznie przez 5 lat 55% czyli jakieś 2600GBP opłat. nawet jeżeli nasz trunek zarobi przez 5 lat 100% to nasz zysk to zaledwie 45% przez 5 lat. hmm wydaje Ci się ze to 9% rocznie? Niestety nie. Będzie to bliżej zbliżone do 7,5% rocznie o ile trafisz na naprawdę dobrą beczkę whisky której cena będzie ładnie rosła. bardziej sugerowałbym się zyskiem na poziomie 60-80% przez 5 lat co daje między 5-15% zysku przez 5 lat. A to nawet mniej niż na lokacie.

A co z szlachetnym Burgundzkim winem?
Aż chciałoby się powiedzieć że gó....  :) Bo tu znowuż prawie takie same opłaty. Powiedzmy że kupiliśmy 20 skrzynek za 5000GBP średnia roczna cena za przechowanie skrzynki to między 10-25 GBP
Liczmy nawet te 15 GBP przy 20 skrzyniach to 200GBP rocznie przez 5 lat to 1500GBP do tego dochodzi 6% opłaty transakcyjnej plus VAT  oraz znowu 2,5% plus VAT rocznie opłaty za zarządzanie liczone od kwoty wydanej na zakup wina.  czyli z 5000 GBP przychodzi nam oddać  około 2500GBP. Troszkę mniej opłat niż przy whisky ale to zależy z kim robimy "deala"

Moja końcowa Opinia?
Zdecydowanie nie warto, nie spodziewałbym się raczej po takiej inwestycji zwrotu większego niż 7-8% rocznie. Przy czym bardziej realistyczne będzie raczej 4-5% rocznie. O ile w ogóle coś bo to nie lokata żebyśmy mieli zapewniony zysk. I tu małe sprostowanie whisky i wino raczej wzrośnie na wartości ale czy aby na tyle by pokryć te ogromne koszta inwestycji?